
Ułańska fantazja przedsiębiorców
Bardzo popularne ostatnimi czasy jest odliczanie od wszelkich rzeczy czy usług podatku VAT. Najłatwiej mają w tym wypadku przedsiębiorcy, gdyż im przysługuje odliczenie aż 22%. Niektórzy robią to legalnie i odliczają towar tylko ten, który faktycznie jest im potrzebny, inni wszystko, jak leci, byle by taniej. Najwięcej tego typu sytuacji zarejestrowano ostatnio na Pomorzu w Urząd Skarbowy Płock. Jak się okazuje biznesmeni odliczają wszystko. Od zakupów spożywczych, po nawet ubrania. Rekordzista odliczył 22% vatu od Mercedesa klasy A, którym teraz po Wybrzeżu jeździ jego syn. Urząd Skarbowy Skierniewice skontrolował przedsiębiorcę i wszystko wyszło na jaw, kiedy okazało się, że samochód posiada automatyczną skrzynię biegów, której nie potrafi obsługiwać. Poza tym Stanisław S. prowadzi sklep warzywny, więc przewożenie warzyw w sportowym Mercedesie było co najmniej dziwne. Przedsiębiorca został ukarany, a Mercedes skonfiskowano. Niestety podobne sytuacje są nagminne. Ostatnio Urząd Skarbowy Gdańsk notuje coraz więcej takich incydentów, ale chodzi już o towar z niższej półki.





